Zapomniane perły: LOVE – Da Capo (1967)
Styczeń 3, 2010
LOVE – Da Capo [1967]
(Electra)
Drugi album amerykańskiej kapeli Love. Psychodeliczny rock, zahaczający chętnie o folkowe rejony, za sprawą wspaniałych partii fletu. Spokojne piosenki (¡Que Vida!, Orange Skies) przeplatane są prawdziwymi perełkami, psychodelicznych połamańców z partiami saksofonu, krzyczanymi wokalami i ogromną dawką energii, która niosła naćpanego Arthura Lee i kolegów.
Dzięki swojej wspaniałej fantazji stworzyli niemalże protoplastę punk rocka w Seven & Seven ! W swingującym rytmie płytę zamykają bardziej “przygodowe” The Castle i She Comes in Colors. Zamykają, aby wprowadzić nas do prawie 20 minutowej improwizacji Revelation. Był to rok 1967. Chyba nie muszę takiego zabiegu komentować, podpowiem tylko, że podobno był inspirowany Howlin Wolfem ;)
Wersja live ‘Seven & Seven’, chyba jeszcze lepiej oddaje charakter tego kawałka:

Lipiec 23, 2010 o 12:59 pm
O tak! “Da Capo” i “Forever Changes”, to zdecydowanie dwa najlepsze albumy Love. Dwa genialne albumy Love.